Category Archives: Media

media

Święty Józef z Kupertyn

Latający zakonnik
Święty Józef z Kupertynu (Wikimedia Commons)

Życie chłopca nie było łatwe. Od najmłodszych lat cierpiał na chorobę określaną przez współczesnych mu gangreną lub wrzodem. Schorzenie to było ciężkie i bolesne. Liczne operacje nie pomagały.

17 czerwca 1603 roku w małej wiosce Kupertyn w południowych Włoszech przyszedł na świat chłopiec. Ponieważ mieszkanie jego rodziców z powodu długów zajęte było przez poborcę podatkowego, dziecko narodziło się w stajni. 
Rodzice dali mu na imię Giuseppe – Józef.

Pewnego dnia matka chłopca, Franceschina, namaściła chore miejsca oliwą z wiecznej lampki, która paliła się przed Madonną w świątyni parafialnej. Wówczas nastąpiło natychmiastowe, cudowne uzdrowienie. To Boże działanie naznaczyło życie chłopca i związało go z Panem.

Dzieciństwo

W szkole Józef nie był dobrym uczniem, co nie znaczy, że się nie uczył czy lenił. Nie potrafił przyswoić sobie wiedzy, której wymagali od niego nauczyciele. Długie godziny spędzone w szkole, wystawiana na próbę cierpliwość nauczycieli i profesorów, a także wynikająca z miłości surowość rodziców sprawiły, że Józef edukację szkolną, bez większego rezultatu, zakończył bardzo szybko.

Bardzo chętnie chodził natomiast  do kościoła. Mógł tam przesiadywać godzinami, wpatrzony w obrazy Maryi, świętych i tabernakulum umieszczone w głównym ołtarzu. Matka szybko zauważyła, że jej syn umiłował Pana Jezusa i podsunęła mu myśl, by – jeśli pragnie i czuje potrzebę serca – wstąpił do zakonu i oddał się Bogu. Tak też się stało.

Trudne początki

Za wskazaniem matki Józef poprosił o przyjęcie do zakonu kapucynów i zaczął pełnić posługę brata świeckiego. Niestety, nie trwało to długo. Szybko został stamtąd wydalony i uznany za niezdatnego do życia we wspólnocie. Nazwany „bratem Niezdarą”, niebawem opuścił zakon.

Po krótkim czasie pobytu w domu podjął kolejną próbę. Tym razem poprosił o przyjęcie do wspólnoty zakonu franciszkanów konwentualnych. W zakonie zachował swe chrzcielne imię. Na początku był bratem zakonnym, który zajmował się różnymi pracami na terenie klasztoru. Jego wiara i miłość do Pana Jezusa Eucharystycznego oraz Matki Bożej zostały dostrzeżone przez wyższych przełożonych, co sprawiło, że został on skierowany na nauki przygotowujące do przyjęcia w przyszłości sakramentu kapłaństwa.

Latający kapłan

Pierwszą Mszę św. odprawił Józef 19 marca 1628 roku w kościele klasztornym. Zakonnik, kapłan, spowiednik – był niezwykle oddany modlitwie i służbie drugiemu człowiekowi. I nic by w tym nie było nadzwyczajnego, gdyby nie pewne zdarzenie, które nastąpiło w uroczystość św. Franciszka z Asyżu, założyciela zakonu.

Oto rankiem 4 października 1630 roku, jak co dzień, o. Józef udał się do ołtarza, by sprawować Mszę. W czasie podniesienia wraz ze świętą Hostią zakonnik uniósł się w powietrze. Zaczął lewitować. Zdarzenie to było widziane przez zakonników mieszkających w klasztorze i uczestniczących w tej Eucharystii.

Lewitacje zdarzały się od tego czasu bardzo często i trwały od kilku do kilkudziesięciu minut. Współbracia byli zdumieni i przestraszeni. Wierni przybywający do kościoła na Mszę św. widzieli w o. Józefie wyjątkowego człowieka, niemal świętego.

Wieść o latającym zakonniku rozniosła się po całych Włoszech i trafiła do Rzymu. Żywo na te nowinki zareagowało Święte Oficjum – ówczesny Trybunał Inkwizycyjny. Jego wysłannicy przybyli do klasztoru, rozmawiali z o. Józefem, obserwowali go i uczestniczyli we Mszy św. przez niego celebrowanej. Efektem tej wizyty było skierowanie go do klasztoru Sacro Convento. Przygotowano dla zakonnika niską celę, by nie mógł się unosić w powietrzu. Zabroniono mu także odprawiania Mszy w obecności ludu.

Józef w swoim posłuszeństwie, które ślubował Bogu i przełożonym zakonnym, przeniósł się do Asyżu. Przeprowadzkę tę potraktował nie jako zesłanie, ale jako dar Niebios – by mógł być bliżej św. Franciszka, w którego ślady przecież poszedł.

Walka z Szatanem

Życie w Asyżu nie było jednak piękne, łatwe i przyjemne. Tam, gdzie Pan Bóg objawia swoją chwałę, obdarowuje nadzwyczajnymi darami i łaskami, tam pojawia się i Szatan, który przychodzi i doświadcza człowieka.

Jeden z biografów Józefa, niejaki Bernini, pisał: Demony nieustannie dr´czyy Józefa w Asy˝u – czy to wewn´trznymi pokusami, czy te˝ zewn´trznymi, napadajàc na niego i choszczàc go.

Józef nie mógł w ciągu dnia przychodzić do miejsca, gdzie znajdował się grób św. Franciszka, gdyż było tam wielu ludzi, a on wypełniając nakaz Świętego Oficjum, musiał przebywać w ukryciu. Przychodził więc wieczorami. Pewnego razu, gdy modlił się przy grobie świętego, usłyszał, że ktoś idzie przez kościół, głośno stąpając po posadzce w podkutych blachą butach. Wraz ze zbliżaniem się tej osoby gasły światła w świątyni. W pewnym momencie nieznajomy rzucił się na Józefa, powalając go na ziemię i dusząc. Józef wezwał wstawiennictwa św. Franciszka i wtedy zapaliły się lampy, a napastnik zniknął. Nie na długo.

Innego dnia, modląc się wieczorem w kościele, Józef zobaczył idącą w drewnianych chodakach postać, ubraną w zgrzebny płaszcz i trzymającą w ręku różaniec. Gdy Józef ją pozdrowił, myśląc, że to inny zakonnik, postać zrzuciła płaszcz, odsłaniając swoje koźle nóżki. Demon ścisnął Józefa, dusząc go, a po chwili z wielkim krzykiem zniknął, wyrażając swoje niezadowolenie z obecności zakonnika w tym klasztorze.

Inny razem z celi, gdzie mieszkał Józef, dały się słyszeć krzyki i dziwne odgłosy. Zaniepokojony współbrat, sąsiad Józefa, pobiegł po przełożonego. Gdy razem zapukali do drzwi celi, otworzył im Józef, uspokajając, że nic się nie stało: to tylko był Szatan, który szukał zaczepki. Na pytanie, jak sobie z nim poradził, zakonnik odpowiedział, że wziął stułę i kilkakrotnie uderzył nią Szatana, który przyjął postać stworzenia. Po dotknięciu świętym przedmiotem, diabeł zniknął.

Kiedyś Józef został poproszony listownie o pomoc kobiecie dręczonej przez demona. Przełożony klasztoru skierował go do tej posługi i Józef udał się do opętanej. Długo modlił się, prosząc dla niej o łaskę uwolnienia. W pewnym momencie został przez nią spoliczkowany. Wówczas wziął kartkę z prośbą o pomoc, przysłaną do klasztoru, rzucił ją na opętaną i zawołał: Panie, zabierz to zo!W tym momencie Szatan uciekł od kobiety. Zakonnik pytany, jak to się stało, odpowiedział:Uczyniem to pod posuszeƒstwem.

Pewnego razu Józef udał się do miejscowości Cascia, aby uwolnić od demona inną niewiastę. Dostał pozwolenie przebywania poza klasztorem przez 10 dni. Kiedy przyjechał na miejsce, kobieta zachowywała się normalnie, nie było widać śladu Złego. Dziesiątego dnia wieczorem ujawnił się w kobiecie Szatan, wiedział bowiem, iż zakonnik nie może już dłużej być poza klasztorem. Modlitwy o uwolnienie trwały długo. Jednak pod koniec dnia Malatasca – bo tak Józef nazywał Szatana – z wielkim krzykiem wyszedł z kobiety. W życiu o. Józefa było jeszcze wiele innych sytuacji, w których spotkał złego ducha.

Po doświadczeniach, jakim Józef został poddany przez Święte Oficjum, i sprawdzeniu, że jego nadzwyczajny dar lewitacji pochodzi od Pana Boga, zakonnik został skierowany do klasztoru w Ossimo. Tam spędził resztę swego ziemskiego życia. Po poradę duchową przybywał do niego sam papież, a także kardynałowie, kapłani i wielcy świeccy tego świata: królowie, książęta, możnowładcy. Pośród nich także książę, a późniejszy król Polski, Jan Kazimierz.

Józef zakończył swoją ziemską pielgrzymkę w nocy z 18 na 
19 września 1663 roku w Ossimo. Chwała i kult pobożnego franciszkanina spowodowały, że 
24 lutego 1753 roku papież Benedykt XIV ogłosił go błogosławionym, a 16 lipca 1767 roku papież Klemens XIII zaliczył go do grona świętych Kościoła.

Święty Józef z Kupertynu jest patronem uczniów, studentów i zdających egzaminy.

W Kościele wspomina się go 
19 września, w dniu jego narodzin dla nieba.

Ks. Paweł Kłys

Tekst pochodzi z najnowszego numeru Miesięcznika EGZORCYSTA

GŁÓWNE MIEJSCA PIELGRZYMEK W EUROPIE

Mianem pielgrzymki w sensie religijnym określmy podróż podjętą z pobudek religijnych do jakiegoś miejsca świętego związanego z postaciami lub faktami Starego i Nowego Testamentu albo do miejsca kultu świętych czy ich relikwii. W XII w. pielgrzymkę rozumiano dwojako- jako formę życia ascetycznego lub praktykę odwiedzania miejsc świętych.

1.HISTORIA

Pielgrzymki to zjawisko znane wielu religiom. W wyznaniach chrześcijańskich odgrywają one często mniejszą rolę niż w islamie lub buddyźmie lub pierwotnie u Izraelitów.

Najstarsza tradycja pielgrzymowania wywodzi się z hinduizmu- ma ona ok. 3 tysięcy lat, a odbycie drogi wzdłuż świętej rzeki Ganges ma zapewnić wiernemu szczęście pozagrobowe. Początkowo celem pielgrzymek były cztery miejsca związane z działalnością Buddy. Gdy zaś w III w. p.n.e. król Asioka rozdzielił relikwie założyciela tej religii między 84 tys. świątyń, ruch pielgrzymkowy rozproszył się. Należy również pamiętać, że każdy muzułmanin ma obowiązek raz w życiu udać się do Mekki. Natomiast genezy pielgrzymek chrześcijańskich należy szukać w Piśmie Świętym. Idea tej podróży pojawia się już w tzw. Epoce Sędziów (1500- 1200 p.n.e.). W Nowym Testamencie mamy także opis pielgrzymki, jaką odbył dwunastoletni Jezus ze swoimi rodzicami do Jerozolimy (Łk. 2, 41-45). Ewangelista opowiada o zwyczaju, który był wówczas gorliwie kultywowany przez Żydów.

Natomiast w pierwszych trzech wiekach chrześcijaństwa pielgrzymowanie nie było tak bardzo popularne jak w późniejszych czasach, gdyż wędrowanie utrudniała sytuacja prawna chrześcijan – byli oni prześladowani. Powszechna była wówczas również koncepcja o kulcie Jerozolimy niebiańskiej. Dopiero od 380r., gdy cesarz Teodozjusz uznał chrześcijaństwo za religię panującą, możemy mówić o narodzinach pielgrzymki chrześcijańskiej. Początkowo dominowały podróże do Ziemi Świętej. Od III w. wzrosła ilość osób pielgrzymujących do grobów męczenników, a od V w. do wyznawców Chrystusa. W średniowieczu ważną rolę odegrał kult obrazów i z nim wiązały się również migracje pielgrzymkowe. Od XIV w. obraz stał się niejako personifikacją świętego, uzyskał rangę jaką w poprzednich okresach miały relikwie. W przypadku obrazu lub figury Matki Boskiej wypełniały one lukę zaistniałą z braku grobu, ciała, czy relikwii.

Na początku na pielgrzymkę wyruszano pojedynczo, spontanicznie. Dopiero od przełomu tysiącleci zaczęto organizować się w grupy przez co podróżowanie stało się mniej ryzykowne. Pod koniec średniowiecza maleje zainteresowanie pielgrzymowaniem, niekiedy pod naciskiem władz kościelnych lub świeckich. Chrześcijanie wolą odwiedzać miejsca kultu znajdujące się w pobliżu ich rodzinnego miasta. Zmienia się także charakter pielgrzymek- przekształcają się one w podróże podejmowane dla rozrywki i przygody. W czasach nowożytnych ludzie oświeceni łączą przeżycia duchowe ze zwiedzaniem w stylu świeckim. Z czasem pielgrzymka upodabnia się do świeckich form turystyki.

2.KIM BYLI PIELRZYMI

Ludzie zdrowi i chorzy, ubodzy i bogaci, zdesperowani i szczęśliwi podróżowali w średniowieczu po to, by w świętych miejscach błagać o ratunek, odpokutować przewinienia lub wyrazić swoją wdzięczność. Większość grupy pielgrzymów tworzyli zdrowi i dorośli mężczyźni, ale niemałą część stanowiły kobiety, dzieci, osoby chore.

Kobiety prawdopodobniej częściej niż mężczyźni ślubowały pielgrzymkę w sytuacji bez wyjścia, związanymi z dziećmi. Matka, która nie znajdowała nigdzie pomocy, obiecywała podróż do danego świętego. O kobietach wspominają regulaminy domów klasztornych, szpitali, zajazdów. Np. szpital joannitów w Jerozolimie był przygotowany na przyjmowanie matek z małymi dziećmi. Według szacunków kobiety stanowiły ok. 35 lub nawet 50 % pielgrzymujących.

Bardzo trudno oszacować liczbę dzieci uczestniczących w pielgrzymkach, które dla dorosłych były zjawiskiem bardzo zaskakującym. Dzieci często wyruszały wbrew woli rodziców, bez pieniędzy na utrzymanie. Niekiedy wracały cało do domu, gdyż po drodze dawano im wystarczająco wiele jedzenie i picia. Jednak zdarzało się, że dzieci zostały uwięzione i sprzedane jako niewolnicy.

Dużą liczbę pielgrzymów stanowili chorzy, którym niejednokrotnie pozostała tylko nadzieja, że dzięki modlitwie zostaną uleczeni. Wiele osób w  świętych miejscach szukało odwagi i siły do zniesienia choroby. Ślepców prowadzono. Sparaliżowani bardzo często centymetr po centymetrze przesuwali własne ciało w kierunku świętego miejsca.

3.MOTYWY

Pierwszym powodem podejmowania pielgrzymek była wiara w Boga i zaufanie do świętych. Grzeszny człowiek szukał orędowników, którzy mieli się za nim wstawić w dniu Sądu Ostatecznego. Święci byli także pośrednikami w prośbach kierowanych do Boga. Proszono ich o wstawiennictwo- w chwili śmierci lub w przypadku różnych nieszczęśliwych bądź tragicznych wypadków losowych.

Kolejną przyczyną podróżowania była wizyta w świętym miejscu i nabywanie relikwii. Sądzono, że ludzie wyniesieni na ołtarze uświęcili pewne miejsca swoim działaniem, cierpienie lub przez spoczywające tam ich doczesne szczątki. Miejsce było błogosławione za sprawą świętego. Podróżowano nie do Asyżu, lecz do świętego Franciszka, nie do Rzymu, ale do Apostołów.

Wierni przez swoją tułaczkę pragnęli naśladować Chrystusa. Pielgrzymowanie było dla wielu stylem życia. Niejednokrotnie udawano się do danego sanktuarium, aby wypełnić śluby. W ciężkich życiowych momentach wielu ludzi zwracało się z prośbą do Boga składając obietnicę pielgrzymki do danego miejsca lub chcąc podziękować za pomoc, powodzenie, opiekę.

Historia Kościoła zna również przypadki pielgrzymowania w czyimś imieniu np. osoby chorej, ułomnej lub zmarłej. Idea modlitwy i pokuty odbywanej w czyimś imieniu była ludziom tak bliska, że nawet nie zastanawiano się nad problemami z wyprawieniem opłaconych pielgrzymów- „zastępców”. Często ludzie zwlekali z wypełnieniem ślubów i dopiero na łożu śmierci sumienie nie dawało im spokoju. Dlatego w testamencie nakazywali spadkobiercom odbycie pielgrzymki nawet do kilku miejsc.

Bardzo ważnym powodem pielgrzymowania było również odkupienie grzechów. Wczesnośredniowieczny Kościół irlandzki bez wahania w ramach pokuty nakazał udać się na pielgrzymkę, która trwała trzy, siedem dziesięć lat a nieraz całe życie. Zadośćuczynienie miało być proporcjonalne do przewinienia. W 1139r. Drugi Sobór Laterański zarządził, iż „gwałciciele pokoju” i ich wspólnicy mają cały rok pokutować służąc Bogu w Jerozolimie lub w Hiszpanii, prawdopodobnie walcząc z Maurami. Inkwizycja wprowadziła w XII w. nakaz pielgrzymki jako zadośćuczynienie za grzech herezji. Za cięższe winy podróżowano do Composteli, Rzymu, Canterbury, Kolonii. Pielgrzymowano za karę masowo. Nierzadko skazańców można było poznać po łańcuchach, kajdanach lub wypalonym piętnie.

Niektórzy ludzie wyruszali na pielgrzymkę, aby uniknąć uciążliwych zobowiązań. Z domów wypędzała ich często dżuma, głód, wojna. Wiele osób po drodze rozglądało się za lepszymi warunkami, by potem rozpocząć nowe życie na obczyźnie.

Wreszcie kolejnym motywem pielgrzymowania było doświadczenie przygód. Do połowy średniowiecza asceza odgrywała ważną rolę. U schyłku tej epoki pragnienie rozrywki ponownie brało górę.

4.PRZYGOTOWANIA

Niektórzy wyruszali na pielgrzymkę pospiesznie, poruszeni np. kazaniem. W średniowieczu pątnikiem stawał się człowiek z chwilą podjęcia decyzji o podróży. Im wyżej ktoś stał na szczeblach drabiny społecznej, tym troskliwiej przygotowywał się do tego przedsięwzięcia.

Często ludzie decydujący się na pielgrzymkę nie zdawali sobie sprawy na co się porywają. Nie wiedzieli zbyt wiele o krajach przez jakie będą wędrować, o ludziach, których spotkają. Szczęście miał ten, kto mógł zapytać o istotne rzeczy kogoś, kto odwiedził już dane miejsce. Jednak nie można było być pewnym czy ów zapytany człowiek dostarczył dokładnych, a przede wszystkim prawdziwych informacji. Nawet gdy można było przyłączyć się do znających drogę podróżnych, zalecano zdobycie przed wyruszeniem wiadomości o krainach, przez które ma przebiegać trasa. Pomocą w tym zakresie służyły przewodniki. Zanim pojawiły się na świecie przewodniki turystyczne (XVI w.), krążyły wskazówki spisywane przez bardziej wykształconych pielgrzymów dla następców. Były one bardzo praktyczne i konkretne. Przybliżały one kraje i języki na szlaku, opisywały ile jest mil o miasta do miasta, czy lepiej zatrzymać się w szpitalu czy w hospicjum pielgrzymkowym (rodzaj schroniska), jakie trudności można spotkać po drodze, gdzie można znaleźć np. niemiecką gospodę, którzy gospodarze są przyjaźni, którzy nie, jak przeliczać pieniądze i wiele innych cennych wskazówek. Ten kto nie umiał czytać, prosił kogoś by mu przeczytał taki przewodnik.

Ważne było także odpowiednie przygotowanie bagażu. Tu obowiązywała zasada: „zabrać tak mało, jak tylko możliwe; tak wiele, ile trzeba”. Najlepsze były listy żelazne i inne podobne świadectwa, które pomagały zdobyć pątnikowi pożywienie i nocleg. Istotny był również list polecający od proboszcza potwierdzający prawowierność pielgrzyma i wymieniał święte miejsca, do których ten pobożnie miał zamiar się udać. Do dokumentów dochodziły: paszport, przepustki do poszczególnych miejsc i  świadectwo zdrowia. Od  XV w. świadectwa te uchodziły za pożądane. Powyższe dokumenty i pieniądze znajdowały się w torbie pielgrzymiej. Nóż noszono za paskiem, łyżkę często za kapeluszem. W worku zarzuconym na plecy lub zawieszonym na kiju chowano odzież, parę zelówek, skórzany kubek, sieć lub wędka do łowienia ryb po drodze oraz krzesiwo do rozpalania ognisk.

Prowiantem na czas wędrówki był chleb i ser, które pokrywały zapotrzebowanie na węglowodany, tłuszcz i białko. Wodę pitną transportowano w wydrążonej dyni, w pęcherzu zwierzęcym, dzbanie, butelce lub skórzanych pojemnikach.

Przed wyruszeniem w drogę udawano się do spowiedzi i na Mszę Świętą, gdzie przyjmowano Komunię. Kapłan w czasie Eucharystii odmawiał specjalne modlitwy za pielgrzymów i podróżujących. Pątnicy otrzymywali specjalne błogosławieństwo na czas wędrówki.

5.PODRÓŻ

Typowymi insygniami pielgrzyma były: laska zwana ‘bordone’, maniera, peleryna z grubej tkaniny- ‘sanricchina’ (nazwa od pielgrzyma rzymskiego św. Rocha), kapelusz- ‘petaso’.

Kij pomagał w drodze, a także mógł służyć do obrony. Peleryna chroniła prze deszczem i chłodem oraz służyła jako przykrycie podczas snu. Kapelusz miał szerokie rondo najczęściej opuszczone do przodu, aby chronić twarz pątnika przed słońcem. Pielgrzymi często nieśli repliki świętych obrazów z rodzinnych stron. Każdy pątnik posiadał emblemat miejsca, do którego się udawał bądź z którego wracał, np. muszla- Santiago de Compostela; skrzyżowane klucze, podobizna św. Weroniki- Rzym; Święty Domek- Loreto; krzyż, palmy- Jerozolima. Kopie te były często ubogie, zrobione z cyny lub ołowiu. Od schyłku średniowiecza pielgrzymi trzymali w rękach różaniec.

„Zwykły” podróżnik musiał płacić za następujące rzeczy i usługi: jedzenie, picie, nocleg dla siebie, ewentualnie służby i koni, odzież, szczególnie buty. Dawał jałmużny, ofiary, napiwki. Uiszczał opłatę za spowiedź i inne opłaty kościelne. Płacił za wymianę pieniędzy, higienę osobistą, za przejazd przez most, drogę, przewóz promem i statkiem, eskortę, za przewodników w obcych krajach lub tłumaczy. Zależnie od stylu życia dochodziły kolejne wydatki, np. za podróżowanie wozem. Istniały także opłaty ryczałtowe np. za podróż do Ziemi Świętej i z powrotem, organizowane przez weneckich armatorów.

Ubodzy ludzie podróżowali bez gotówki. Niekiedy żebrali, innym razem zarabiali parę feningów po drodze. Często przekazując informację z odległych stron pątnicy dostawali posiłek.

W podróży na pielgrzyma czekał szereg niedogodności i trudności- uciążliwa droga lub towarzysze, stan pogody itp. Pomimo tego niektórzy dobrowolnie brali na siebie kolejne obciążenia np. szli boso lub w bardzo niewygodnej wełnianej sukni. Utrudnieniem w obcym kraju był język. Ludzie wykształceni mogli porozumieć się w łacinie. Jednaj pomimo tego po drodze wynikało wiele nieporozumień językowych.

Pątnik w swojej wędrówce powinien czcić Boga i świętych w modlitwie. Między innymi dlatego podróżowano w grupach, aby uniknąć jednostajności. Wspólna modlitwa i śpiew skracały drogę.

Mamy wiele sposobów odbycia podróży do sanktuarium. Prawdziwi pielgrzymi szli piechotą, a wielu nawet boso. Niektórym brakowało pieniędzy na buty, inni w ten sposób pokutowali.

Zamożni podróżowali konno. Aby podkreślić pokorę wybierali muła lub osła. Oczywiście z tym wiązały się dodatkowe koszta, często porównywalne z wyżywieniem i noclegiem jak za osobę. Jeździec był bardziej narażony na napad, gdyż rozbójnicy spodziewali się większego łupu, ale mógł on za to łatwiej uciec. Tylko nieliczni pielgrzymi podróżowali czterokołowymi pojazdami. Taka podróż oznaczała brak komfortu i bezpieczeństwa i w dużym stopniu była uzależniona od stanu dróg. W porównaniu z jazdą konną wyprawa wozem była torturą.

Ważnym elementem pielgrzymowania było przekraczanie rzek. Często pomagały one, ale jednocześnie były przeszkodą w wędrówce. Ci, którzy przemieszczali się rzeką, płynąc z prądem szybko i wygodnie pokonywali długie trasy. Z drugiej strony rzeki utrudniały ruch lądowy- pielgrzymi mieli szczęście, gdy znaleźli prom. W przeciwnym razie musieli szukać mostów lub czekać aż prom przypłynie. Można było również podróżować statkiem. Tak często pielgrzymowano do Ziemi Świętej. Podróż statkiem była niewygodna i nieraz niebezpieczna.

Średnio dziennie pielgrzym idąc piechotą pokonywał ok. 30 kilometrów. Był to dobry wynik.

 

Prędkość w km/h Odległość w km do przebycia w 1 dzień
Piesi 3-6 20-40
Gońcy 10-12 50-65
Galopujący koń 20-25
Posłaniec na koniu, nie oszczędzający wierzchowca 130-135
„Przeciętny” podróżnik, podróżujący bez pośpiechu, z ludźmi i bagażem (np. kupcy) 30-45
Statek rzeczny, płynący z nurtem rzeki na Renie lub Rodanie 100-150
Żaglowiec oceaniczny przy korzystnym wietrze 120-200
Wyjątkowo szybka galera 200

Bardzo ważna była postępująca chrystianizacja Europy. Gdy pielgrzym podróżując uczestniczył w nabożeństwach wszędzie czuł się jak w domu- podobne modlitwy, architektura, ozdoby kościołów i kaplic, obrazy objaśniające historię święta, kolor szat, gesty kapłana, itd. W pielgrzymowaniu pomagała również nauka Kościoła – każdy chrześcijanin jest zobligowany miłować obcego jak kogoś bliskiego. Dzięki temu łatwiej było uzyskać nocleg lub coś do zjedzenia. Podróżującym, często wystarczała możliwość ulokowania się pod kawałkiem dachu lub w stajni. Niekiedy wystarczyło pozwolenie na rozbicie namiotu w odpowiednim miejscu. Oczywiście pielgrzymujący powinien skromnie wynagrodzić gospodarza. Dla podróżujących ważne były klasztory. Zgodnie z regułą Pachomiusza – jednego z twórców chrześcijańskich zakonów – klasztory powinny posiadać odrębne pomieszczenia dla obcych gości. Opactwa znajdowały się często tam, gdzie pątnicy szczególnie potrzebowali pomocy. W niektórych miejscach goście zakonu mogli liczyć na ciepły posiłek – zupa z roślin strączkowych i prosa oraz olej dla ubogich, a pieczeń dla bogatych. Ogólnie było przyjęte, że pielgrzym mógł liczy na chleb i wodę. Na pomoc pątnicy mogli również liczyć ze strony bractw. Od wczesnego średniowiecza ludzie łączyli się w związki m.in. bractwa, gdzie wspólnie modlono się, spożywano posiłki, troszczono się o wdowy i sieroty. Często były one oddane pod opiekę świętemu. Bractwa pielgrzymkowe dbały o dobro pątników w ich stronach rodzinnych, w miejscach, które przemierzali i u celu wędrówki.

Podróżni mogli się zawsze zatrzymać w gospodzie, za odpowiednią opłatą. Takie zajazdy znajdowały się najczęściej w odległości jednego dnia jazdy lub bliżej. Nie było rzeczą oczywistą, że gospoda oferuje poza noclegiem również i wyżywienie. Niekiedy trzeba było przynosić żywność ze sobą.

Błogosławienie pielgrzymów i ich oznak miało wielkie znaczenie. Od tej chwili wędrujący byli pod opieką Boga oraz mieli status pielgrzyma. Prawo kanoniczne i świeckie chroniło ich przed bezprawnym zatrzymaniem, napadem i wyzyskiem ekonomicznym. Ochronie podlegał także dobytek pielgrzyma, który był zwolniony z opłaty przewoźnej, mostowej i chroniony prze nadużyciami przewodników i właścicieli gospód. Pątnik miał również pierwszeństwo w robieniu zakupów.

6.NIEBEZPIECZEŃSTWA

Na pielgrzyma czyhało wiele różnorakich niebezpieczeństw. Często bardzo groźne były przeprawy przez góry. Niektórzy pątnicy nie byli przygotowani na górskie warunki pogodowe. Łatwo było zabłądzić, poślizgnąć się, spaść ze skały lub przemarznąć. W drodze trzeba było również uważać na bagna i wydmy.

Bardzo realnym zagrożeniem byli przede wszystkim ludzie. Bandy rabusiów chętniej napadały ludzi w górach, gdzie ruch był niewielki. Natomiast władza wykorzystywała ciasne przejścia, by pobierać myto. Oberżyści często oszukiwali obcokrajowców – zawyżali ceny, celowo niedokładnie mierzyli lub ważyli, zatruwali pielgrzymów lub po prostu traktowali ich z lekceważeniem. Kolejne zagrożenia były związane z nieznajomością prawa, języka, gestów charakterystycznych dla rozmaitych krajów. Zdarzało się, że pielgrzymi zostali zniewoleni, często sprzedani jak niewolnicy.

7.U CELU – POWRÓT

Dotarłszy do celu pielgrzym, przepełniony radością, wyjawia swą prośbę najczęściej podczas całonocnych modłów. Zwyczaj czuwania występował w sposób ciągły w okresie całego średniowiecza. Odbywały się one zazwyczaj nocą z soboty na niedziele. W czasie modlitwy przyjmowano trzy postawy: bicie czołem, pozycje klęczącą z oczami i rękoma wzniesionymi ku niebu oraz klęczenie ze złączonymi rękoma, co upowszechniło się w XIII w.

Najważniejsze dla pielgrzymów było jednak zbliżenie się do relikwii i dotknięcie ich. Każdy pątnik chciał zabrać ze sobą jakiś przedmiot zawierający odrobinę cech cudotwórczych relikwii oraz przywiezienie konkretnego świadectwa z pielgrzymki – „emblematy”. Ich przydatność była potrójna: stanowiły dowód odbycia pielgrzymki, uwydatniały wartość osoby noszącej go, niejednokrotnie miały wartości cudotwórcze. Przykładem emblematu była wcześniej wymieniana już muszla św. Jakuba. Wróciwszy do domu pielgrzymi opowiadali o swojej podróży, pokazywali ewentualne skutki cudu, lecz nie zapominali czcić świętego. Niektórzy, bardziej zamożni wznosili kościoły, kaplice lub ołtarze im poświęcone.

8.ZAPLECZE

 

„Pielgrzym nie tylko przebywa drogę, ale tworzy drogę”.

Ruch pielgrzymki jako zjawisko masowe wymaga i tworzy odpowiednie zaplecze handlowe, często wpływa na ruch budowlany. W wielkich centrach pielgrzymkowych tworzy się szczególna struktura społeczna, która ma na celu obsługę zdrowych i chorych pątników. Na szlaku do wielkich i sławnych sanktuariów rozwijały się mniejsze ośrodki modlitewne, które zaspokajały potrzeby religijne w ciągu długiej wędrówki.

9.OBAWY

Niemieckie przysłowie: „Kto często pielgrzymuje, rzadko bywa dobry” wyraża podejrzliwość wielu ludzi w stosunku do pątników. Nie zawsze było łatwo odróżnić pielgrzymów od włóczęgów. Feudałowie obawiali się odpływu rąk do pracy. Pielgrzymującym mężczyznom zarzucało się zaniedbywanie obowiązków zawodowych, małżeńskich, rodzicielskich.

Niejednokrotnie pątników traktowano jak włóczęgów lub Cyganów. Niechętnie patrzono na plebejskich pielgrzymów idących za granice. Próbowano wprowadzić różne formy ograniczenia tych wędrówek np. zezwolić lub kontrolować napływ pątników. Obawiano się, że przybysze mogą przede wszystkim rozpowszechnić zarazę.

  1. NAJWIĘKSZE SANKTUARIA ŚREDNIOWIECZNE

1) ASYŻ miasto we Włoszech. Tu szczególnie rozwinął się kult św. Franciszka i św. Klary. To w Asyżu w 1181 r. lub 1182r. urodził się św. Franciszek, patron ekologii, misji katolickich. W 1211r. założył zakon Braci Mniejszych. Zmarł 3 października 1226r. leżąc na gołej ziemi w bazylice w Asyżu. Znajduje się tu bazylika pod wezwaniem świętego, gdzie można zobaczyć grobowiec św. Franciszka. Asyż to również miasto św. Klary założycielki zakonu klarysek. Współdziałała ona ze św. Franciszkiem.

 

2) BARI– miasto we Włoszech, gdzie miejscowi kupcy przywieźli relikwie św. Mikołaja w 1087r. W tym samym roku rozpoczęto budowę bazyliki. Relikwie spoczęły w krypcie poświęconej w 1089r. Kult św. Mikołaja był rozwinięty szczególnie w chrześcijaństwie wschodnim, ale przyjął się on także w chrześcijaństwie zachodnim. To w Bari w 1096r. rycerze pierwszej wyprawy krzyżowej prosili św. Mikołaja o pomyślność. Tu odbył się w 1098r. synod poświęcony unii z Kościołem greckim. Największe nasilenie pielgrzymkowe miało miejsce między XI a XV wiekiem.

Z relikwii św. Mikołaja do dziś wydobywa się ciecz zwana manną św. Mikołaja, jest to znak cudów dokonanych za wstawiennictwem świętego. Dziś Bari pełni funkcję ekumeniczną.

3) Canterbury – główna świątynia Kościoła katolickiego w średniowiecznej Anglii, główna świątynia państwa, wchodziła w obręb rezydencji arcybiskupa prymasa – głowy Kościoła w Anglii. W 1162r. Tomasz Becket zostaje arcybiskupem Canterbury. Sprzeciwił się on królowi Henrykowi II, gdyż nie uznał konstytucji ogłoszonych przez władcę. Miały one przywrócić bezprawny wgląd króla w sprawy Kościoła. Rozzłoszczony postępowaniem arcybiskupa monarcha kazał zamordować kapłana. 29 grudnia 1170 r. podczas Mszy św. rycerze z otoczenia Henryka II zabili Tomasza Becketa. Wydarzenie to wywołało oburzenie świata chrześcijańskiego. Arcybiskup został pochowany w katedrze, w której zginął. W 1173r. papież Aleksander III kanonizował Tomasza Becketa. Ale już wcześniej pielgrzymi tłumnie udawali się do grobu arcybiskupa. Pierwszy cud, dokonany za pośrednictwem relikwii świętego, nastąpił w Sussex 31 grudnia 1170r., drugiego dnia po morderstwie w katedrze. Wkrótce Canterbury stało się jednym z najważniejszych sanktuariów w Europie. Pielgrzymi reprezentowali wszystkie klasy społeczne. Miejsce to odwiedzały wielkie osobistości, m.in.: syn hrabiego Clary, Wilhelm; biskup Londynu, Gilbert Foliot; król Francji Ludwik VII; arcybiskup Kolonii i Lyonu, papież Innocenty III. Liczba pielgrzymek zwiększyła się w XIII w. po ustanowieniu odpustów zupełnych św. Tomasza.

4) CHARTRES – Francja. Za czasów galo-rzymskich na miejscu obecnej katedry Notre-Dame znajdował się święty las, gdzie druidzi oddawali cześć bóstwu dziewicy brzemiennej. Za czasów chrześcijańskich wybudowano tu sanktuarium Matki Boskiej, gdzie znajduje się welon Maryi z dnia Zwiastowania. Relikwia została podarowana kościołowi w Chartres w 876r. przez Karola Łysego. To spowodowało napływ pielgrzymów do miasta. Prócz welonu czci się w Chartres dwie figury Czarnej Madonny: figura Notre-Dame du Pilier, Notre-Dame de Sous-Terre.

5) GORGANO– grota na wzgórzu we Włoszech. Od V w. był to największy ośrodek kultu św. Michała Archanioła. Według legendy sam Archanioł przyczynił się do powstania tan bazyliki. Miał on się objawić czterokrotnie biskupom diecezji Siponto, wskazując grotę w Gargano jako miejsce kultu. Szczególnie w VIII w. nastąpił rozwój tego sanktuarium. Według podań w 1216r. do groty pielgrzymował św. Franciszek.

6) LE PUY- EN- VELAY– Francja. W tym sanktuarium znajduje się cudowna figurka Czarnej Madonny. Od końca IV w. do VI nastąpił największy rozwój tego miejsca. Do czasów Lourdes był to główny ośrodek kultu maryjnego we Francji. Sanktuarium w Le Puy- en- Velay odwiedzali pielgrzymi zdążający do Composteli.

7) LORETO– Włochy. Papież Jan Paweł II określił to miejsce jako „maryjne serce chrześcijaństwa”. Według podania domek Matki Boskiej (Santa Casa) został w cudowny sposób przeniesiony  z Nazaretu do Loreto. Wewnątrz aniołowie mieli umieścić figurę Maryi. Jednak zanim domek dotarł do Loreto uświęcił swoją obecnością trzy miejsca: Tersato (wybrzeże Dalmacji), las Laurety w okolicy Recanati we Włoszech i Wzgórze Dwóch Braci. W 1469r. wokół domku rozpoczęto budowę bazyliki. Bardzo szybko Loreto stało się jednym z głównych sanktuariów pielgrzymkowych. Podróż do tego miejsca była równorzędna z wędrówką do Rzymu lub Jerozolimy.

Jan III Sobieski ofiarował sanktuarium sztandar i namiot Kara Mustafy jako dziękczynienie za zwycięską bitwę pod Wiedniem.

Wymiary Santa Casa to 9,5 na 4m.

8) MONT- SAINT- MICHEL– niewielka granitowa wysepka na Oceanie Atlantyckim u normandzkiego wybrzeża Francji (Dolna Normandia). Zbudowana w 1879 roku grobla o długości 1800 m łączy wysepkę z lądem. Na szczycie wyspy znajduje się legendarne opactwo oo. Benedyktynów.
Legenda głosi, że w 708 roku św. Abuertowi, objawił się archanioł Michał, który zlecił biskupowi wybudowanie na skalistej wysepce kaplicy. W 966 roku w pobliżu założono klasztor Benedyktynów, do którego można wspiąć się po schodach wydeptanych przez kilka pokoleń. Mont- Saint- Michel to jedyny w swoim rodzaju pomnik połączenia średniowiecznej architektury sakralnej i budownictwa fortyfikacyjnego. Najbardziej znaną częścią budowli jest jej północna, trzypiętrowa część, której w XII wieku nadano nazwę Merveille, czyli cud.
Opactwo zwieńczone jest posągiem Archanioła Michała, umieszczonym na iglicy kościoła na wysokości 155 m.

9) PADWA– Włochy. Znajduje się tu wiele miejsc, gdzie pątnik mógł się pomodlić: bazylika Św. Justyny z jej relikwiami jako patronki miasta, z relikwiami św. Macieja Apostoła, św. Łukasza Ewangelisty, św. Justyna męczennika i wielu innych. Ale przede wszystkim pielgrzymi udają się do bazyliki Św. Antoniego, który właśnie w Padwie spędził ostatnie lata swojego życia i tu został pochowany. Zaraz po śmierci tego wielkiego teologa i kaznodziei rozpowszechnił się kult wokół jego osoby. W 1263r. ciało św. Antoniego zostało przeniesione do specjalnie wybudowanej mu bazyliki.

10) ROCAMADOUR– Francja. Początki sanktuarium nie są znane. Według legendy ewangeliczny celnik Zacheusz, mąż św. Weroniki przybył do Galii i tu założył pustelnię w jednej z jaskiń. Miał on także wg. podania zbudować pierwszą kaplicę w tej okolicy oraz wystrugać cudowny wizerunek Matki Boskiej z pnia drzewa. Wzmianki o pielgrzymkach do Rocamadour pochodzą z końca XI w. W XII w. znaleziono w jaskini nienaruszone ciało pustelnika- uważa się, że to Zacheusz. Sanktuarium w Rocamadour znajduje się na występie skalnym, dlatego tu często skierowywano skazańców, którzy na kolanach musieli pokonać 216 schodów.

11) RZYM– na geograficznej mapie pielgrzymek miasto to stało się podobnie jak Jerozolima Miastem Świętym. Już w II w. Rzym przyciąga chrześcijańskich podróżnych, gdzie to wspólnotę wyznaniową założyli wielcy święci: Piotr i Paweł. Uważano, że to właśnie, w tym antycznym mieście, najlepiej zachowały się nauki obu Apostołów. W IV w. Konstantyn daje kultowi św. Piotra i Pawła wspaniałą oprawę- ogromną bazylikę św. Piotra w Watykanie, której budowa trwała ćwierć wieku. W absydzie tej świątyni znajduje się niewielka kapliczka, jedyny zachowany fragment dawnej nekropolii. Dla współczesnych jest to niewątpliwie grób św. Piotra. Natomiast mogiła św. Pawła znajdująca się w pobliżu drogi do Osetii początkowo była chroniona przez niewielką kaplicę. W późniejszych czasach wybudowano tam bazylikę św. Pawła, gdzie centralne miejsce zajmuje szkatuła ze szczątkami świętego. Bardzo szybko przybywało w Rzymie nowych miejsc gdzie pobożnie udawali się pielgrzymi. Odwiedzali oni przede wszystkim siedem bazylik: Św. Piotra, Św. Pawła, Św. Jana na Lateranie, Najświętszej Maryi Panny Większej (Śnieżnej), Św. Wawrzyńca z jego grobem, Św. Krzyża z Jerozolimy, gdzie znajdowały się fragmenty krzyża, na którym zawisł Chrystus; Św. Sebastiana na Via Appia. Oprócz tych świątyń w Rzymie można było się udać do wielu innych kościołów, kaplic czy katakumb.

Pielgrzymki do Rzymu ułatwiał fakt, że w starożytności większość dróg dawnego imperium prowadziło do tego miasta. Średniowieczni pątnicy wykorzystywali dawne drogi rzymskie, które w owych czasach były już często zaniedbane. Dlatego też  to do Rzymu prowadziły wielkie i liczne szlaki m.in.:

-szlak Sigeryka (Canterbury, Reims- św. Nikozjusz i Remigiusz; Tournus- św. Filibert; Mały i Wielki Bernard- opactwo św. Bernarda;)

-szlak Francigena (Tours; Vézelay- relikwie św. Magdaleny; Autum- ciało św. Łazarza; Conques- relikwie męczennicy Agen; Cluny; Poitiers; Paryż; Chartres; Tuluza- bazylika św. Saturnina; Saint- Giloles- relikwie św. Idziego.

-szlak Annales Stadenses (Stade; Kolonia- relikwie Mędrców; Wormacja; Strasburg; Einsiedeln- tu cudowna figurka Matki Boskiej)

– szlak Słowian (Częstochowa- ojcowie paulini osiedli tu w XIV w. a obraz został im podarowany w 1382r. przez księcia Władysława Opolczyka; Wilno- sanktuarium Maryi Ostrobramskiej; Kraków- kościół na Skałce z relikwiami św. Stanisława oraz kościół NMP; Kalwaria Zebrzydowska; Praga- kościół św. Wita z relikwiami św. Wacława oraz replika św. Domku z Loreto; Velehrad; Lewocza- góra Maryi; Panonhalma- opactwo benedyktynów, w okolicy urodził się św. Marcin; Mariaremete- reprodukcja cudownego wizerunku Matki Boskiej z Einsiedeln; Wiedeń; Melk- tu ciało św. Kolomana, cząstka prawdziwego Krzyża i włócznia św. Maurycego; Heiligenblut- sanktuarium św. Krwi; Gurk- tu grób św. Emmy; Maria Saal- grób św. Metodego; Maria Wörth- tu relikwie św. Pryma i Felicjana).

12) SANTIAGO DE COMPOSTELA– Hiszpania. Początki kultu św. Jakuba Starszego w Hiszpanii nie są jasne. Według miejscowej tradycji święty przybył w okolice Composteli i rozpoczął ewangelizację tych terenów. Nie potwierdzają tego jednak żadne teksty ani dokumenty. Około 800 roku odnaleziono w Composteli relikwie, które szybko uznano za szczątki św. Jakuba. Początki pielgrzymek do sanktuarium były skromne. Aż do X w. podróżowali tu jedynie wierni z północnej Hiszpanii. W 997r. Compostelę zdobywają muzułmanie, bazylika zostaje zniszczona, a wielu chrześcijan trafia do niewoli. Na początku XI w. potęga kalifa Omajjadów w Kordobie upada, a chrześcijańska rekonkwista odnosi decydujące zwycięstwa na północy półwyspu. Bezpieczeństwo na drogach prowadzących do Santiago zostaje przywrócone. W XI w. galicyjskie sanktuarium odwiedzają przeważnie Katalończycy i Francuzi, później zaczynają przybywać Walonowie. Pod koniec XI w. pojawiają się pielgrzymi niemieccy, flamandzcy, angielscy i włoscy. Compostela przeżywa swój „złoty okres” w XII w. Sława sanktuarium dociera nawet do Szwecji, jeszcze później na tereny węgierskie. W 1212r. do Santiago pielgrzymuje książę Austrii, Leopold. Dowodem na wielkie znaczenie pielgrzymek do Composteli jest fakt, że w XII w. pojawiają się słynne drogi św. Jakuba np. Via Turonensis czy Via Podensis.

13) TOURS– Francja. Czczony jest tu św. Marcin, biskup tego miasta w latach 371- 397. Pewnej nocy jako żołnierz święty napotkał półnagiego biedaka i podzielił się z nim swoim płaszczem. Później okazało się, że tym żebrakiem był sam Jezus. Rok po tym wydarzeniu św. Marcin przyjął chrzest. Stał się wielkim krzewicielem wiary w okolicach Tours. Będąc biskupem często wędrował po wsiach głosząc Ewangelię. Po śmierci świętego bardzo wielu ludzi przybywało do jego grobu prosząc go o wstawiennictwo w różnorakich sprawach i problemach.

14) WALSINGHAM– Wielka Brytania. W 1061r. Matka Boska objawiła się damie dworu Richelolis de Faverches. Życzeniem Maryi było wzniesienie w Walsingham repliki Domu Zwiastowania. Natychmiast przystąpiono do budowy. Zdarzył się cud- dom wybudowano w jedną noc. Walsingham jest nazwane „angielskim Nazaretem”. Znajduje się tutaj figurka Matki Boskiej na tronie z Dzieciątkiem Jezus.

MAŁGORZATA KAROLINA MAJEWSKA

BIBLIOGRAFIA:

1) Antoni Mączak "Peregrynacje, wojaże, turystyka"

2) Jean Chelini, Henry Brathomme "Drogi Boże"

3) "Szlaki pielgrzymkowe Europy": leksykon pod redakcją Antoniego Jackowskiego i Izabeli Sołjan

4) Fernando i Gioia Lanzi "Pielgrzymka przez tysiąclecia"

5) Wielka Encyklopedia Geografii Świata t. 15; wyd. Kurpisz 

6) Norbert Ohler "Życie pielgrzymów w średniowieczu"

Marian Route

The Marian Route is an itinerary of cultural and religious interest that links up the sanctuaries of: El Pilar, Torreciudad, Montserrat, Meritxell and Lourdes. Guided by the faith, spirituality and Marian Devotion, the itinerary possesses a great wealth in touristic spaces, nature, architecture, gastronomy or charming villages with a special enchantment.
The route goes through the Autonomic communities (regions) of Aragon and Catalonia in Spain, through the regions of Aquitaine and Mid-Pyrenees in France and through the Principality of Andorra. Therefore, it is a multicultural itinerary with wide variety of additional travelling options to choose from and where each sanctuary has its own qualities and characteristics.
This route increases the number of visitors each year. Around 12 million people visit the five sanctuaries all together. This is the result of the importance and great interest that generates among pilgrims and visitors. Currently it is one of the most popular Marian pilgrimage destinations in Europe, as well as in Central and South America.

Saint Charbel / Św. Charbel (Szarbel) mistyk i cudotwórca

Film ukazuje w przepięknych obrazach całe życie Ojca Charbela – od dzieciństwa i młodości, przez pierwsze lata życia w klasztorze, po ostatni okres w eremie. Ten człowiek – od najwcześniejszych swych lat przepełniony miłością Boga – ukazuje się nie tylko jako wzór modlitwy i kontemplacji, ale również głębokiej miłości wobec ludzi, owocującej zrozumieniem, służbą i …cudami.
Słowa św. Charbela:
„Istnieje Bóg i Jego królestwo. Każdy człowiek jest powołany, aby w nim uczestniczyć przez zjednoczenie się w miłości z Bogiem.
Jest tylko jedna droga, która tam prowadzi, a jest nią Jezus Chrystus, najprawdziwszy Bóg, który stał się najprawdziwszym człowiekiem.
Ta droga dojrzewania do miłości jest trudną duchową wspinaczką.
Powinniśmy wzajemnie się kochać miłością bezinteresowną, bezwarunkową i nieograniczoną. Aby dojrzewać do takiej miłości, trzeba nieustannie czerpać z jej Źródła, którym jest Jezus Chrystus. Z tego jedynego Źródła mogą czerpać wszyscy bez wyjątku — przez codzienną, wytrwałą modlitwę oraz sakramenty pokuty i Eucharystii.”

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach

595px-Kraków,_Sanktuarium_Bożego_Miłosierdzia_-_fotopolska.eu_(214721)Sanktuarium położone przy ul. Siostry Faustyny w Krakowie-Łagiewnikach. Związane jest z życiem i działalnością św. siostry Faustyny Kowalskiej, propagatorki kultu Bożego Miłosierdzia. Od lat 40. XX wieku miejsce pielgrzymek związanych z obecnością łaskami słynącego obrazu Jezusa Miłosiernego oraz grobu św. Faustyny.

W 1992 roku kaplicę św. Józefa przy klasztorze Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia podniesiono do rangi Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Dynamiczny rozwój Sanktuarium nastąpił po beatyfikacji siostry Faustyny 18 kwietnia 1993 roku, i jej kanonizacji 30 kwietnia2000 roku, a także dzięki pielgrzymkom papieża Jana Pawła II (1997 i 2002) oraz papieża Benedykta XVI (2006).

Główny projekt nowej części sanktuarium wykonał w latach 1997-1999 krakowski architekt Witold Cęckiewicz. W skład Sanktuarium wchodzą:

  • zabytkowy zespół klasztorny Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia,
  • nowoczesna bazylika Bożego Miłosierdzia,
  • kaplica Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu,
  • Dom Duszpasterski,
  • Aula Jana Pawła II,
  • pasaże handlowe,
  • zaplecze duszpastersko-socjalne

Kaplica św. Józefa z z obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny

Stanowi część neogotyckiego zespołu klasztornego Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, który został wzniesiony w latach 1889-1891 według projektu Karola Zaremby. Kaplicę pw. św. Józefa poświęcił kard. Albin Dunajewski 20 sierpnia 1891 roku. W wystroju świątyni z 1896 na uwagę zasługują: wykonany przez nieznanego rzeźbiarza z Przemyśla ołtarz główny z figurami: Matki Bożej Miłosierdzia (w polu środkowym), św. Stanisława Kostki (patrona młodzieży) i św. Marii Magdaleny (patronki pokutnic), ołtarze boczne z obrazami Serca Jezusa (lewy) i św. Józefa z Dzieciątkiem (prawy) F. Kudowskiego. Polichromia Z. Gedliczki pochodzi z 1934, a witraże W. Ostrzołka pochodzą z czasu generalnego remontu kaplicy dokonanego w latach 1981-90.

Skarbem tej świątyni jest łaskami słynący obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany według wizji św. Siostry Faustyny Kowalskiej przez artystę malarza Adolfa Hyłę. 16 kwietnia 1944 roku poświęcił go o. J. Andrasz SJ, jej krakowski spowiednik. Obraz ten odpowiadał wielkością i kształtem wnęce bocznego ołtarza i zastąpił pierwszy obraz pędzla Hyły ofiarowany w 1943 roku jako wotum za ocalenie rodziny z wypadków wojennych. Obraz Jezusa Miłosiernego pędzla Hyły szybko zasłynął łaskami. Jego kopie i reprodukcje rozeszły się po świecie. Jest to najbardziej znany wizerunek obrazu Jezusa Miłosiernego. Od 1959 roku na stałe pozostał w bocznym ołtarzu, przykrywając obraz Serca Jezusowego.

W 1966 roku do świątyni przeniesiono ciało wówczas Sługi Bożej Siostry Faustyny. W 1968 kaplica ze względu na grób Sługi Bożej została wpisana przez kard. Karola Wojtyłę na listę sanktuariów archidiecezji krakowskiej. W 1985 Ojciec Święty Jan Paweł II nazwał Łagiewniki „stolicą kultu Miłosierdzia Bożego”, gdyż w tym miejscu wraz ze śmiercią Siostry Faustyny został złożony dar orędzia Miłosierdzia, który zapisała w swym „Dzienniczku”. 1 listopada 1992 kard. F. Macharskiwydał dekret ustanawiający kaplicę klasztorną pw. św. Józefa Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Od czasu beatyfikacji Siostry Faustyny (1993) jej doczesne szczątki jako relikwie spoczywają na bocznym ołtarzu pod łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego. W balustradzie przed prezbiterium od 1994 roku jest marmurowy klęcznik z cząstką jej relikwii dla ich uczczenia przez pielgrzymów, którzy przybywają do tego miejsca z całego świata.

17 czerwca 1997 modlił się tu Jan Paweł II (wydarzenie upamiętnia płaskorzeźba przy wejściu do kaplicy), a 27 maja 2006 roku nawiedził to miejsce Ojciec Święty Benedykt XVI (to wydarzenie upamiętnia druga płaskorzeźba przy wejściu do kaplicy).

Bazylika

Wybudowana w latach 1999-2002, jest dwupoziomowa, elipsoidalna. Może pomieścić 5000 osób (około 1800 miejsc siedzących). Nad budynkiem góruje 77-metrowa wieża widokowa.

W dolnym poziomie kościoła znajduje się pięć kaplic:

  • kaplica centralna, pw. św. siostry Faustyny (dar kościoła włoskiego), i cztery kaplice boczne:
  • pw. Communio Sanctorum o mozaikowym wystroju autorstwa węgierskiego artysty L. Puskása (dar kościoła węgierskiego)
  • pw. św. Andrzeja Apostoła (Pojednania) – greckokatolicka, uroczyście poświęcona 24 czerwca 2007 roku, w 60. rocznicę Akcji „Wisła”. Uroczystość konsekracjipoprowadził arcybiskup większy kijowsko-halicki Lubomir Huzar. Ikonostas i polichromie w Kaplicy Pojednania wykonał profesor Lubomyr Medwid ze Lwowa. Wystrój kaplicy jest darem archieparchii przemysko-warszawskiej oraz innych diecezji Cerkwi Greckokatolickiej.
  • pw. św. Krzyża (dar kościoła niemieckiego)
  • pw. Matki Bożej Bolesnej (dar kościoła słowackiego)

Obok górnej części bazyliki mieści się wolnostojąca postmodernistyczna kaplica Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu. W kościele ciągle prowadzone są prace wykończeniowe; nadal brakuje m.in. witraży i organów.

Konsekracji kościoła dokonał 17 sierpnia 2002 roku Jan Paweł II, podczas swojej ostatniej pielgrzymki do Polski. Od 6 marca 2003 przysługuje mu tytuł bazyliki mniejszej.

27 maja 2006 roku, podczas pierwszej pielgrzymki papieża Benedykta XVI do Polski, odsłonięto pomnik papieża Jana Pawła II, umieszczony na wieży widokowej przy bazylice. Był to siódmy rzeźbiarski monument papieski w Krakowie.

 

Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Licheniu

1280px-Lichen_stary_Poland (1)Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Licheniu Starym to ośrodek kultu maryjnego o znaczeniu ogólnopolskim i międzynarodowym, położony we wsi Licheń Stary w centralnej Polsce (wschód Wielkopolski) w gminie Ślesin,powiecie konińskim. Część obiektów związanych z sanktuarium znajduje się na terenie gminy Kramsk. Sanktuarium leży na terenie parafii św. Doroty, w diecezji włocławskiej. Od 1949 roku opiekę duchową nad pamiątkami sprawują księża marianie.

W czasie II wojny światowej w sanktuarium znajdował się ośrodek szkoleniowy Hitlerjungend.

800px-Licheń_-_Cudowny_Obraz_Matki_Bożej_LicheńskiejSanktuarium związane jest z objawieniami maryjnymi i uznawanym za cudowny obrazem Matki Boskiej Licheńskiej. Obejmuje ono swym zasięgiem zespół kościołów, kaplice, klasztory, cmentarz, kamienną Golgotę, muzeum im. ks. Józefa Jarzębowskiego, muzeum budowy bazyliki, Licheńskie Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym, hospicjum im. bł. Stanisława Papczyńskiego, Centrum Formacji Maryjnej „Salvatoris Mater”, Duszpasterstwo Młodzieży i Powołań, Dom Papieski, źródełko, liczne figury i pomniki oraz inne obiekty sakralne i infrastruktury pielgrzymkowej. Głównym kościołem sanktuarium jest obecnie bazylika Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Licheniu Starym. Swoją posługę pełnią w nim od 1949 ojcowie ze Zgromadzenia Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (MIC).

Początek sanktuarium dały objawienia maryjne (I poł. XIX wieku), których świadkami byli Tomasz Kłossowski i Mikołaj Sikatka.

Sanktuarium na Jasnej Górze

Sanktuarium, zespół klasztorny zakonu paulinów w Częstochowie, położony na wzgórzu Jasna Góra, którego nazwa pochodzi od nazwy klasztoru.

Jest jednym z ważniejszych miejsc kultu maryjnego i od setek lat, najważniejszym centrum pielgrzymkowym w Polsce. Na Jasnej Górze znajduje się obraz Matki Bożej Częstochowskiej, oraz zbiór wielu innych dzieł sztuki, najczęściej sakralnej, stanowiących w większości dary wotywne wiernych. 16 września 1994 roku obiekt został wpisany na listę pomników historii.

Początki istnienia klasztoru sięgają roku 1382, kiedy to książę Władysław Opolczyk sprowadził paulinów z Węgier do dawnego kościoła parafialnego na mocy dekretu książęcego z 9 sierpnia tego samego roku oraz dokonał fundacji klasztoru.

Nazwa Jasna Góra została nadana klasztorowi przez wę550px-Jasnagoragierskich paulinów na pamiątkę macierzystego klasztoru św. Wawrzyńca na Jasnej Górze w Budzie. Wzięła się stąd, że klasztor znajduje się na jasnym wapiennym wzgórzu położonym 293 m n.p.m.

Dwa lata później na Jasną Górę sprowadzono z Rusi obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus który według legendy namalował św. Łukasz Ewangelista na desce stołu, na którym jadła rodzina Jezusa.

W niedługim czasie klasztor zyskał rozgłos, zarówno wśród pielgrzymów, jak i wśród grabieżców. W wyniku rozbójniczego najazdu, 14 kwietnia 1430 roku obraz Czarnej Madonny został uszkodzony i ograbiony. Wspomniał o tym Jan Długosz. Prace renowacyjne przeprowadzono w Krakowie w latach 1430-1434. Ponowny wzrost ruchu pielgrzymkowego wymusił trwającą do roku 1644 rozbudowę gotyckiej kaplicy NMP o trójnawowy korpus. Budowa fortyfikacji trwała z przerwami od roku 1620 przez 28 lat.

Szczególnego znaczenia dla Polaków miejsce to nabrało podczas potopu szwedzkiego w roku 1655 oraz 1 kwietnia 1656, gdy Jan II Kazimierz Waza złożył śluby lwowskie. 16 marca 1657 przybył na Jasną Górę i tam modlił się o uratowanie Rzeczypospolitej przed wojskami szwedzkimi i węgierskimi. W tym dniu doszło do skutecznej obrony Krosna przed wojskami Rakoczego. Śluby lwowskie powtórzone zostały 26 sierpnia 1956 w Jasnogórskich Ślubach Narodu Polskiego, napisanych przez Stefana Wyszyńskiego 16 maja 1956.

II wojna światowa: W pierwszych dniach wojny w polskiej prasie pojawiły sie doniesienia jakoby Luftwaffe dokonało nalotu na klasztor. Informacje te okazały się jednak nieprawdziwe, prawdopodobnie zostały sfingowane przez samych Niemców aby udowodnić nieprawdziwość innych oskarżeń przeciwko nim. W czasie II wojny światowej część pomieszczeń twierdzy były okupowane przez hitlerowskie wojska (od 3 września 1939 roku do 16 stycznia 1945), a sami zakonnicy byli kontrolowani. Ograniczono między innymi zbiorowe pielgrzymki. Samą ikonę w ołtarzu głównym zastąpiono kopią, a oryginał ukrywano na terenie klasztoru, między innymi był przymocowany pod blatem jednego z dwu stołów w Bibliotece Klasztornej. Jasna Góra w tym czasie stała się schronieniem dla partyzantów, a także Żydów[4]. Z drugiej strony Niemcy usiłowali wykorzystać to miejsce propagandowo, chcąc zjednać sobie Polaków. Jasną Górę dwa razy odwiedził gubernator Hans Frank. Jednakże w styczniu Niemcy podjęli próbę spalenia klasztoru zakończoną niepowodzeniem dzięki szybkiej ofensywie Armii Czerwonej.

BlackmadonnaObraz – Pochodzenie obrazu i data jego powstania nie są znane. Jak mówi legenda ikona ta jest jedną z siedemdziesięciu namalowanych przez świętego Łukasza Ewangelistę na fragmentach stołu, przy którym posiłki spożywała Święta Rodzina. Powstanie wizerunku miało by więc mieć miejsce w Jerozolimie, w miejscu zwanym Wieczernikiem, związanym z Ostatnią Wieczerzą. W latach 66-67, w czasie najścia rzymskich wojsk pod przywództwem cesarzy Wespazjana i Tytusa, chrześcijanie mieli uciec do miasteczka Pella. Wraz z innymi świętościami w jaskiniach schowali oni również i częstochowską ikonę Bogurodzicy.

W 326 roku do Jerozolimy przybyła cesarzowa Helena, aby odwiedzić święte dla chrześcijan miejsca oraz odnaleźć Krzyż Pański. W darze od wiernych otrzymała ikonę Matki Bożej. Ikona ta została umieszczona w Konstantynopolu w cesarskiej kaplicy, gdzie miała pozostawać przez następne pięć wieków.

W drugiej połowie XII wieku z wielkimi honorami ikona Bogarodzicy została przewieziona na Ruś, przebywając wcześniej, jak mówią niektóre źródła, w Bułgarii, Morawach i Czechach. Książę halicko-wołyński Lew Daniłowicz umieścił ją pod zarządemprawosławnego duchowieństwa w zamku w Bełzie, gdzie miała zasłynąć licznymi cudami. Od tej miejscowości pochodzi pierwotna nazwa ikony. Po przyłączeniu zachodnich ziem Rusi Kijowskiej do Korony Królestwa Polskiego, w 1372 Księstwo Bełskie, wraz z Rusią Czerwoną, przeszło we władanie księcia opolskiego Władysława, który został namiestnikiem tych ziem z ramienia Węgier.

W 1382 książę Władysław zapragnął przewieźć ikonę Matki Bożej Bełzkiej do Opola, lecz po drodze wóz z obrazem miał zatrzymać się w Częstochowie, a konie nie chciały ruszyć z miejsca. Uznając to za znak Boży książę pozostawia ikonę w miejscowym klasztorze. Takie są początki obrazu na Jasnej Górze.

W 1430 sanktuarium zostało napadnięte przez grupę zawodowych przestępców dowodzonych przez szlachciców – Jakuba Nadobnego z Rogowa herbu Działosza, Jana Kuropatwę z Łańcuchowa herbu Szreniawa i księcia wołyńskiego Fryderyka Ostrogskiego.

 

Apel Jasnogórski – nabożeństwo, modlitwa – składnik Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. Pierwszy Apel Jasnogórski na Jasnej Górze odbył się 8 grudnia 1953 roku i przewodniczył mu o. Jerzy Tomziński. Apel Jasnogórski jest modlitwą kierowaną przez wstawiennictwo Królowej Polski w intencji Polski i Kościoła. Codzienny Apel wprowadzono w intencji Kościoła w Polsce, prześladowanego przez władze systemu totalitarnego.

Nabożeństwo odprawiane jest codziennie o godzinie 21:00 w kaplicy Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Czasem Apel Jasnogórski stosowany jest także w specjalne okazje, np. misje parafialne, rocznica śmierci papieża Jana Pawła II.

Odsłonięcie Cudownego Obrazu, rozpoczyna się odśpiewaniem Bogurodzicy, następnie trzykrotnie śpiewana jest właściwa formuła apelu.

 

Pielgrzymki – Jasna Góra jest najczęstszym celem pielgrzymowania w Polsce. W 2011 roku na Jasną Górę przybyło 3,2 mln pielgrzymów i turystów z 80 krajów świata. W 228 ogólnopolskich pielgrzymkach na Jasną Górę wzięło udział ponad 830 tysięcy osób. Pieszo do klasztoru przybyło 143 983 osoby[10].

Przy klasztorze działa hotel Dom Pielgrzyma, posiadający ponad 800 miejsc noclegowych, przyjmujący gości przez cały rok, a takżeHale Noclegowe z 530 miejscami, czynne od maja do października. Obie instytucje znajdują się bardzo blisko Jasnej Góry, przy ulicy Stanisława Wyszyńskiego. Prowadzą tu także działalność sklepy spożywcze i pamiątkarskie, herbaciarnia, punkt fotograficzny, księgarnia Claromontana (od łac. Clarus Mons, tj. Jasna Góra).

Lourdes - film

Opowieść o objawieniach w Lourdes. Tym razem wzajemnie przeplatają się trzy historie.
Bernard, młody fotograf robi reportaż o Lourdes, jego żona dowiaduje się, że jej ciąża jest zagrożona. Bernard przypadkowo odnajduje dziennik swojego przodka (również Bernarda) i czytając go opowiada nam historię sprzed stu lat. Żona Klara zostaje cudownie uzdrowiona, ale mąż nie wierzy, że stało się to dzięki Bogu. W tle tych wydarzeń odnajdujemy również opowieść o objawieniach Matki Bożej Bernadetcie.

LOURDES – film (PL) [HD] o życiu św. Bernardetty Soubirous z Lourdes