Sanktuarium św. Józefa w Prudniku – Lesie jest miejscem szczególnym nie tylko ze względów religijnych, historycznych ale także krajoznawczych. Dla Polaków jest to miejsce tym bardziej wyjątkowe, że właśnie tu w niewielkim, otoczonym lasem, klasztorze franciszkanów był więziony w latach 50. XX w. Kardynał Stefan Wyszyński. Tu również zrodziła się myśl Prymasa, aby odnowić śluby złożone Ojczyźnie w XVII w. przez polskiego króla Jana Kazimierza chroniącego się w niedalekim Głogówku przed potopem szwedzkim.

Historia
Franciszkanie dotarli do Prudnika w 1852 r. Byli to tzw. alkantaryni z Saksonii. Początkowo skierowano ich do klasztoru na Górze Św. Anny. Franciszkanie nie znali języka polskiego przez co nie mogli porozumieć się z lokalną ludnością, dlatego po kilku tygodniach przeniesiono ich do Prudnika. Na ofiarowanym im terenie, poza miastem, wybudowali skromny klasztor. Dość szybko, oddani posłudze bracia zakonni, zaskarbili sobie sympatię miejscowej ludności. Jednak już w 1855r. ze względu na konflikt z biskupem wrocławskim, franciszkanie musieli opuścić Prudnik.
Przez kolejne cztery lata klasztor stał pusty. W 1859 r. zamieszkał w nim pustelnik Wilhelm Weber.
Dzięki prudnickiemu proboszczowi sprowadzeni zostali w roku 1866r. inni franciszkanie również z Saksonii, którzy w tym samym roku zaczęli wznosić obecny kościół św. Józefa, konsekrowany w grudniu tegoż roku.
W 1875r. na dwa lata franciszkanie ponownie opuścili klasztor.
W 1900 powstaje murowany budynek klasztorny, który zostaje powiększony w 1921r o drugie piętro.
Wiosną 1945r. w okolice Prudnika nadciągnął wojenny front. Budynki klasztorne znajdujące się na linii ostrzału trafione zostały 24 pociskami. Śmierć poniosło dwóch braci zakonnych.
Po wojnie klasztor zasiedlili polscy franciszkanie, którzy już w 1954r. musieli opuścić to miejsce. Mieszkańcy Prudnika i okolic otrzymali zakaz zbliżania się w rejon klasztoru, który przejęty został przez funkcjonariuszy UB w liczbie 30 osób. Klasztor na przeszło rok 1954 – 55 stał się więzieniem dla Prymasa Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz dwóch współwięźniów: Ks. Stanisława Skorodeckiego i siostry zakonnej Leonii Graczyk.
Kiedy Prymas został przewieziony do Komańczy, klasztor zaczął być przebudowywany na sanatorium dla dzieci z rodzin wojskowych. W wyniku tych prac dość mocno ucierpiał kościół.
Franciszkanie powracają do Prudnika w 1957r. i wraz z lokalnymi mieszkańcami zaczynają odbudowę.
Ważną datą jest 8 marca 1996r. kiedy ordynariusz opolski Ks. Bp Alfons Nossol nadał kościołowi rangę Sanktuarium Św. Józefa diecezji opolskiej. Przypadło to w 130 rocznicę budowy kościoła.
Rok 2001 ogłoszony został Rokiem Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Na pamiątkę tego wydarzenia wzniesiono krzyż na szczycie Koziej Góry, w którym jest umieszczona kamień – relikwia z Bazyliki Konania Pana Jezusa w Jerozolimie.
Dziś Sanktuarium jest licznie odwiedzanym miejscem przez turystów i pielgrzymów.”

fragment tekstu http://www.sudety.info.pl/atrakcje,47.html

Warto przeczytać

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._J%C3%B3zefa_w_Prudniku-Lesie

https://prudnik.pl/40/sanktuarium-sw-jozefa-oraz-klasztor-franciszkanow-w-prudnickim-lesie.html

Media

Adres

Nasz Adres:

50.2955,17.5735