„Wierni przywykli do wielkich sanktuariów, do okazałych wiekowych kościołów bogatych w tradycję historyczną, często związaną z wybitnymi postaciami z życia Kościoła, o bogatym wystroju wnętrz, ołtarzach ociekających złotem i srebrem z zabytkowymi – słynącymi łaskami – rzeźbami i obrazami. Takie sanktuaria cały czas przewijają się w opracowaniach literackich, albumach, w audycjach radiowych i telewizyjnych, w artykułach prasowych. Takie miejsca odwiedzają nie tylko zwyczajni wierni we własnych sprawach duchowych, ale także wybitne postacie życia politycznego czy kulturalnego.

Tymczasem obok tych wielkich świętych miejsc, cieszących się sławą wśród wiernych, istnieje wiele małych, zapomnianych lub nieznanych, o których warto wiedzieć i które warto zobaczyć. Ich popularność często nie przekracza granic najbliższego regionu, a jeśli nawet osiągnie większy zasięg, ma niewielkie szanse wygrać z największymi i uznanymi miejscami pielgrzymek zbiorowych i indywidualnych.

Do takich właśnie miejsc należy maleńkie sanktuarium św. Krzyża w Słupcy przy kościele św. Leonarda, stojącym na małym wzgórzu przy dawnej trasie A-2. Drewniany kościółek wpisany został na listę Europejskiego Dziedzictwa Kultury, a także znalazł się na tzw. szlaku cysterskim. Dwa te ważne dla świątyni wydarzenia świadczą o ponadnarodowym charakterze zabytkowego kościółka, którego dzieje wpisane są nie tylko w historię Polski, ale stanowią zdobycz kulturową i historyczną całej Europy.
Słupca jest miastem powiatowym leżącym w połowie drogi pomiędzy Koninem a Gnieznem, na terenie dawnych ziem Polan, gdzie wzięła swój początek kultura chrześcijańska i tradycja Kościoła katolickiego w Polsce, żywa po dzień dzisiejszy.
Główny obiekt kultu, cudowny i słynący łaskami św. Krzyż z Cudownym Wizerunkiem Ukrzyżowanego trafił do tego kościółka w XVIII wieku z innej drewnianej świątyni słupeckiej pw. św. Krzyża. W 1765 r. dobudowano do kościoła św. Leonarda kaplicę, w której został umieszczony św. Krzyż i która uzyskała jego patrocinium. Na początku nie cieszył się jakąś szczególną sławą ani nie był miejscem kultu. Stopniowo, w miarę dziejących się za jego przyczyna cudów i doznanych przez ludzi łask, nabierał wśród wiernych znaczącej czci, a wokół niego zaczął się krzewić kult. Kościół nie był wówczas jeszcze świątynią parafialną, uroczystości kościelne i Msze św. Odprawiane były okazjonalnie. Nikt więc z zewnątrz specjalnie nie interesował się św. Krzyżem i świątynią, chociaż miała ona oddanych sobie wiernych spośród parafian i mieszkańców Słupcy. Do takich żarliwych entuzjastek tegoż kościoła i św. Krzyża należała Marianna Fiszer. Jej figurkę możemy podziwiać w ogrodzie domu rekolekcyjnego. Całe swoje życie poświęciła trosce o Cudowny Wizerunek Ukrzyżowanego Chrystusa. Po jej śmierci w 1962r. kościół zaczął chylić się ku upadkowi i poszedł w zapomnienie. Świątynię całkowicie zamknięto, a wierni modlili się przed jej zamkniętymi drzwiami. Kościółek w tym okresie był nawet używany jako kaplica przedpogrzebowa.

Świetność kościoła św. Leonarda odżyła w 1988r., kiedy to dzięki ofiarności mieszkańców Słupcy, wielkiemu zaangażowaniu ks. Jana Radaszewskiego – pierwszego proboszcza parafii – i pracy górali z Bańskiej Dolnej dokonano gruntownego remontu świątyni. Od tego też czasu do Cudownego Krzyża przybywają liczni mieszkańcy Słupcy i okolic, polecając w modlitwie swoje troski, choroby, nieszczęścia i cierpienie. Coraz częściej trafiają tutaj także pielgrzymki z różnych stron Polski, a ich liczebność świadczy o wzrastającej popularności małego sanktuarium. O dziejących się za przyczyną św. Krzyża cudach niezwykłych uzdrowieniach, doznanych łaskami istnieje wiele spisanych i autoryzowanych relacji. Do 1939 roku była przy kościele księga upamiętniająca wszystkie doznane łaski, cuda i uzdrowienia. W czasie zawieruchy wojennej zaginęła. Jednak pamięć o tych niezwykłych wydarzeniach pozostała do dziś, a i nowe uzdrowienia wciąż się zdarzają.”

źródło: http://www.slupca.witryna.info/historia.html

Address & Contact

Our Address

62-400 Słupca, Ul. Sienkiewicza 11